Łukasz Olejnik

Bezpieczeństwo, cyberbezpieczeństwo, prywatność, ochrona danych

Zmiany w prawie wyłączania środków telekomunikacji/dostępu do internetu

Wyłączenie dostępu do sieci/internetu to hermetyczna część funkcji i prawa komunikacji/technologii. Oczywisty jest wpływ takiego wyłączenia na usługi. Brak dostępu do internetu to brak Twittera, Instagrama, Netflixa, skaczących kotków itd. O przedsiębiorcach i wpływie na biznes nie wspominam.

Komunikacja a bezpieczeństwo państwa

Komunikacja to tradycyjnie jednak obszar i prerogatywa bezpieczeństwa państwa. Definiuje się szereg sytuacji brzegowych, gdy może zajść konieczność ograniczenia komunikacji, w celach zapewnienia bezpieczeństwa państwa. Wielokrotnie zwracałem uwagę na ten niszowy problem, także w wystąpieniu przed parlamentarnym zespołem, a ostatnio także przy projekcie zmian w ustawie o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa.

W 2022 zasady są jasne. Ścieżka wykonawcza i decyzje biegną z udziałem niezależnego Prezesa Urzędu Komunikacji: "W sytuacji wystąpienia szczególnego zagrożenia Prezes UKE może, w drodze decyzji...".

Zmiany ścieżki wykonawczej

To się mocno zmienia za sprawą ustawy Prawo komunikacji elektronicznej. Ustawa  jest konieczna - wprowadza prawo europejskie. W Polsce wstawiane są do niej pewne dodatki. Przykładowo,  po przyjęciu ustawy zgodnej z obecnym projektem ścieżka odłączania dostępu do komunikacji/internetu już nie będzie (jak dziś) w gestii specjalistycznego Urzędu zajmującego się telekomunikacją (UKE). Będzie w gestii instytucji takich jak: "...Komendant Główny Policji, Komendant Centralnego Biura Śledczego Policji, Komendant Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości lub komendant wojewódzki Policji...".

Art. 6. W ustawie z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2021 r. poz. 1882, 2333, 2447 i 2448 oraz z 2022 r. poz. 655) wprowadza się następujące zmiany:
1) w art. 18c otrzymuje brzmienie:
„1. W przypadkach, o których mowa w art. 18 ust. 1 niniejszej ustawy lub w art. 22 ust. 1 ustawy z dnia  10 czerwca 2016 r. o działaniach antyterrorystycznych, Komendant Główny Policji, Komendant Centralnego Biura Śledczego Policji, Komendant Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości lub komendant wojewódzki Policji może zarządzić zastosowanie przez Policję urządzeń uniemożliwiających telekomunikację na określonym obszarze, przez czas niezbędny do wyeliminowania zagrożenia lub jego skutków, z uwzględnieniem konieczności minimalizacji skutków braku możliwości korzystania z usług telekomunikacyjnych.

Ma to mieć miejsce w przypadkach "zagrożenia bezpieczeństwa publicznego lub zakłócenia porządku publicznego"

Uprawnienie dla Ministra Obrony

Takie uprawnienia zyska też minister obrony narodowej, to nowe uprawnienie dla Ministra Obrony Narodowej:

Art. 14. W ustawie z dnia 14 grudnia 1995 r. o urzędzie Ministra Obrony Narodowej (Dz. U. z 2019 r. poz. 196 oraz z 2022 r. poz. 655) po art. 2 dodaje się art. 2a w brzmieniu:
„Art. 2a. 1. W celu zapewnienia bezpieczeństwa państwa, mając na uwadze ochronę interesów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej oraz jednostek sił zbrojnych obcych państw przebywających czasowo na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie umów, których Rzeczpospolita Polska jest stroną, Minister Obrony Narodowej może zarządzić o zastosowaniu urządzeń uniemożliwiających telekomunikację na określonym obszarze, przez czas niezbędny do wykonywania określonych zadań (lub czynności), z uwzględnieniem konieczności minimalizacji skutków braku możliwości korzystania z usług telekomunikacyjnych.

"Po art. 2" tj. po artykule definiującym "zakres działania Ministra Obrony Narodowej". Taka konstrukcja jest ciekawa, bo to uprawnienie staje się wydzielone. Bardzo dobrze, że mowa o "minimalizacji skutków", ale być może warto by je jakoś zdefiniować. Czy można zrobić  coś więcej?

Zacytuję siebie sprzed roku:

Lista bezpieczników do ustawy
Czy możemy zrobić coś więcej? Można rozważyć umieszczenie:
zapisu o minimalizowaniu skutków i skali
zapisu o selektywności zakazów (czyli wprost, że nie może chodzić o zakazy nieproporcjonalnie szerokie)

O "minimalizacji" już jest. Warto rozważyć, czy nie należy wbudować innego rodzaju ograniczników, lub też warstwy transparentności: informowania przedsiębiorców/ludzi o fakcie, np. w trakcie lub po zakończeniu takiej blokady. Oczywiście tak jak rok temu, oferuję darmowo 'poradę' każdemu parlamentarzyście zainteresowanego pracą nad tymi rzeczami.

Podsumowanie

W różnych państwach wyłączania internetu to coraz częstsze zjawisko. Szczęśliwie, w Polsce nie mamy z tym doświadczeń. Zasady w odniesieniu tej działki róbmy jednak ostrożnie i uważnie. Opinia publiczna mogłaby zacząć od - w ogóle jakiegokolwiek - zainteresowania tematem.

Comments is loading...

Comments is loading...